Obóz - Polańczyk
|
W dniach 20- 24 czerwca klasa policyjna wyjechała na obóz do Polańczyka. Celem obozu było zapoznanie się ze sprzętem pływającym, nauka bądź szkolenie pływania oraz nauka pływania kajakiem. Podczas tych pięciu fantastycznych dni dowiedzieliśmy się mnóstwo na temat zagrożeń na wodzie i udzielaniu pomocy np. osobom tonącym. Co przeżywaliśmy podczas obozu świetnie obrazuje nasza piosenka J Bo nasz obóz fajny jest Tyłek moczysz kiedy chcesz. Nasz komisarz jest bajtowy, Fajny, śmieszny, odjazdowy. Gdzie się patrzysz z każdej strony Pstryka zdjęcia jak szalony I rozdaje nam batony.
Ciągle chodzić tylko chce, Moczyć tyłek w jeziorze. Zawsze zbiórka jest gotowa, Bo w tym przecież nasza głowa. Końska ślina na mundurze, Poczuj to na własnej skórze. Kiedy w szyku japę drzesz Dwie orbity strzelasz też. Nasz instruktor jest przydługi Ciągle nam zabiera szlugi. Pan Arturem spoko gość Na basenie daje w kość. Woda to jest fajna sprawa Jest ryzyko, jest zabawa. Chociaż często pada deszcz To nasz obóz jest the best ! Łajba nasza gites jest, Po jeziorze śmiga fest. Po asfalcie drałujemy, Deszczem się nie przejmujemy! Nogi plączą się nam w koło, Ale zawsze jest wesoło. Gdy na basen hen płyniemy, Ratownikiem zostajemy. Kapok to jest takie coś Co ratuje nasza kość.
Po Solinie zasuwamy
I się ciągle uśmiechamy. 112 wykręć hop,
To jest właśnie numer WOPR. Tą piosenkę śpiewać chcę, No, bo jestem z pierwszej b ! |










