Lekcja klasy II a LO w Zakładzie Karnym
|
To nie jest film czyli lekcja klasy II a LO w Zakładzie Karnym w Nowym Sączu
W dniu 12.04.2010 odbyła się bardzo ciekawa lekcja wychowawcza dla klasy wojskowej. Strażnik otwiera drzwi. Milkną śmiechy, rozmowy. Dziewczyny i chłopcy karnie pokazują, co mają w kieszeniach. Komórki, legitymacje szkolne lądują w więziennym depozycie. Może iść dalej. Krok za krokiem otwierają się szerzej oczy. Ulica Pijarska, centrum Nowego Sącza. Młodzież czeka przed stalowymi drzwiami. Za wysokim murem dawnego klasztoru od czasów austriackich mieści się więzienie dla recydywistów. Niech ta wizyta będzie lampą ostrzegawczą, która błyśnie, gdyby ktoś chciał zrobić jakieś głupstwo. Zaczyna się multimedialna prezentacja w świetlicy. Na ekranie migają slajdy ze statystycznymi słupkami i wykresami dotyczącymi przestępczości wśród młodzieży. Uczniowie poznają historię więzienia i zasady odbywania kary. Padają przykłady najmłodszych więźniów w Nowym Sączu. Litania wyroków za gwałty, handel narkotykami, wymuszenia, pobicia. I konsekwencje: ciasne cele, pełna kontrola, odsiadki sięgające nawet 2037 roku. Tak kończy się spotkanie w świetlicy. Grupa rusza na obchód więzienia. Pawilon I, pawilon II, cele, pokoje widzeń, spacerniak. Te słowa do niedawna kojarzyły się co najwyżej z filmami sensacyjnymi. Teraz każdy widzi wszystko na własne oczy. Półtorametrowej grubości mury i niewielkie okienka na każdym robią wielkie wrażenie. " jesteście skazani, ale nie potępieni " - witają uczniów słowa Jana Pawła II namalowane pod jego obrazem w więziennej kaplicy. Ostatnim etapem lekcji było spotkanie face to face z osadzonym Jankiem. Uczniowie mogli osobiście porozmawiać z grypsującym więźniem, który ma za sobą 9 lat "odsiadki".
mgr Grzegorz Damasiewicz
|
